O tym, co z ducha i o tym, co z błota.

Na marginesie wielu zmian, jakie zachodzą galopująco w Kościele pod batem progresywnych funkcjonariuszy kultu, powróćmy myślą jeszcze raz do szeroko dyskutowanej zmiany w treści Modlitwy Pańskiej. W niej zamiast: nie wódź nas na pokuszenie, wprowadzono wersję bardziej pasującą do ludzkiego myślenia, przyjazną dla umysłu jak schabowy na talerzu dla żołądka, nie wymagający zbytniego namysłu. Nie... Czytaj dalej →

Czy Bóg ma prawo „wodzić nas na pokuszenie”? Tomasz z Akwinu przeciwko deformacji Modlitwy Pańskiej.

Człowiek poddany zostaje próbie, czy jest w nim gotowość do dobrego, na przykład do postu czy czegoś w tym rodzaju. Wtedy twoja cnota jest wielka, gdy jesteś chętny do czynienia dobrze. I w ten właśnie sposób Bóg próbuje czasem człowieka, nie dlatego, że jego cnota jest przed Nim ukryta, ale aby wszyscy ją poznali i aby wszystkim został dany przykład. Tak Bóg wystawił na próbę Abrahama (Rdz 22) i Hioba. I tak Bóg często spuszcza utrapienia na sprawiedliwych, aby, gdy je znoszą cierpliwie, okazała się ich cnota, i aby w niej wzrastali: Kusi was Pan Bóg wasz, aby jawne było, czy Go miłujecie, czy nie (Pwt 13,3). Tak Bóg kusi prowokując do czynienia dobrze.

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: