Dokument „Traditionis Custodes” łamie prawo państwa polskiego.

Kodeks Prawa Kanonicznego mówi:

Kan. 87 – § 1. Biskup diecezjalny może dyspensować wiernych – ilekroć uzna to za pożyteczne dla ich duchowego dobra – od ustaw dyscyplinarnych, tak powszechnych, jak i partykularnych, wydanych przez najwyższą władzę kościelną dla jego terytorium lub dla jego podwładnych, jednak nie od ustaw procesowych lub karnych ani od których dyspensa jest specjalnie zarezerwowana Stolicy Apostolskiej lub innej władzy.

Jeśli nawet jakieś rozporządzenia można uznać w świetle Prawa Kanonicznego za legalne, biskup widząc ich moc niszczycielską, ma prawo odmówić ich wykonania. Biskupi, którzy mają Boga w sercu a nawet zwykły ludzki rozsądek, nie wprowadzą w życie dokumentu Traditionis Custodes, bo rozproszyliby z całą pewnością najbardziej wierną część Kościoła. Widać to było, kiedy skończyły się pieniądze z tac przy limitowaniu wiernych, kiedy skończyły się pieniądze za stadionowe masowe imprezy ludyczne prowadzone przez charyzmatyków a pozostali nieprzepłoszeni, uparci, wierni Tradycji Katolickiej, których nic nie przemogło, których szeregi w czasie prześladowań kultu jeszcze się powiększyły. Rozum biskupa, który nie dąży do kariery kościelnej za wszelką cenę widzi, gdzie jest moc i niepokonana żadnym wirusem żywotność wiary. Jeśliby jakikolwiek biskup rozproszył takie środowiska wiernych Tradycji, to chyba tylko dlatego, że chce zostać kardynałem i sakra biskupia dla niego to za mało, nawet za cenę zdrady, rozproszenia wiernych.

Prowadzone w 1986 r. kanoniczne badania potwierdziły, że nikt nie ma prawa w Kościele zabronić Mszy Tradycyjnej. Każdy taki zakaz jest nieuprawniony i jest bandytyzmem liturgicznym i prawnym. Nie ma żadnego prawa kościelnego, które mogłoby uzasadnić zakaz Mszy Tradycyjnej i eliminację miejsc kultu i środowisk Tradycji. Co więcej, są kanony, które chronią obyczaj tradycyjny, ryt Mszy Świętej i środowiska wierne Tradycji. Tradycja nie jest estetyczną ekspresją czy folklorem, ale istotą Kościoła. Nie potrzeba Tradycji żadnych strażników, bo ona sama jest historią i dziejami działania Ducha Świętego w Kościele i eliminowanie Tradycji jest działaniem szatana: herezji, gnozy, odstępstwa i kanonicznego bezprawia.

Tradycja katolicka w Polsce wraz z tradycyjnie odprawianą i pojmowaną Mszą Świętą ma poza tym rację bytu w prawie polskim świeckim i państwowym. Sobót Trydencki, który w sposób dogmatyczny bronił Świętej Wiary katolickiej sformułował uchwały, które zostały przyjęte, jeszcze zanim polski Episkopat to uczynił, przez króla polskiego jako ustawy polskiego państwa, jako prawo świeckie na sejmie w Parczewie dnia 7 sierpnia 1564 r. Uchwały te zostały przyjęte zarówno przez króla Zygmunta II Augusta Wielkiego, senatorów, jak i posłów, z których większość była innowiercami. A mimo to sejm przyjął te ustawy jako prawo państwowe. Przedstawił je w imieniu papieża Piusa IV nuncjusz apostolski w Polsce biskup Giovanni Francesco Commendone. Dopiero po tym fakcie przyjął te ustawy Episkopat Polski na synodzie w Piotrkowie Trybunalskim w 1577 r. Nikt nigdy potem tych ustaw państwowych nie unieważnił ani nie odwołał.

To oznaczało wówczas jedność ze stolicą Apostolską. Przyjęcie tej nauki o Mszy Świętej, tych ustaleń co do wiary, sakramentów. A dziś? Dzisiaj modą jest używanie hasła jedności, aby okazać lojalność człowiekowi który całkowicie przeczy temu, co owe prawo stanowi i podważa to, co Sobór Trydencki ogłosił. Ktoś, kto sam siebie nie nazywa papieżem jednym świstkiem zaprzecza kanonom Prawa Kanonicznego (choćby KPK II kan 26 i 27) i Soborom dogmatycznym, w tym Soborowi Trydenckiemu, którego ustawy w prawie polskim zostały przyjęte jako prawo państwowe. Polscy biskupi więc wykonując uzurpatorskie instrukcje „strażników tradycji” łamią prawa świeckie i kościelne. Zachowują się tak, jakby każdy, kto się dorwie do wysokich urzędów kościelnych miał prawo robić z nimi co mu się żywnie podoba. W tym przypadku nawet ingerować w państwowe zapisy prawne. Ktoś, kto uważa, że państwo ma prawo zamykać kościoły i sam bierze udział w farmaceutycznej propagandzie firm szczepionkowych jednocześnie łamie prawo państwowe, narzucając Polsce zapisy, które ingerują w polskie prawo tam, gdzie ono broni Wiary katolickiej.

Jeśli nawet Franciszek uważa, że może sobie znieść ustalenia Soboru Trydenckiego w Kościele, to nie ma prawa łamać prawa Polski jako państwa.

Państwo Polskie miałoby prawo wytoczyć Franciszkowi proces świecki za regulacje sprzeczne z świeckim prawem państwowym które zabezpiecza Katolicka Wiarę i jej tradycyjny ryt. Co za kuriozalna sytuacja: niegdyś innowiercy przyjęli uchwały dogmatycznego Soboru Kościoła katolickiego a dziś biskup Rzymu wydaje dokumenty łamiące to prawo jako „katolicki” najwyższy urzędnik Kościoła. Innowiercy broniący Wiary contra papież niszczący Wiarę. Kilka wieków temu innowiercy bronili Wiary, i okazywali szacunek ustawom kościelnym, a dziś biskupi z nimi walczą! Jak wielka musi być demoralizacja na kościelnych stanowiskach, że to się dzieje. Co za czasy!

Kto jest największym wrogiem Tradycji Katolickiej w takim razie? Heretycy, błędnowiercy czy niegodziwi, sprzedajni synowie Kościoła?

A przecież każdy urząd to obowiązek i zadanie określone kanonami, a nie miejsce wyżycia się na Kościele masonów i komunistów. Jednakże bezprawie łamiące od dziesięcioleci prawa kościelne, na które nie ma żadnej reakcji biskupów, przypomina nieprawość obostrzeń, maseczek, zamykania firm, które potem sprzedawano obcokrajowcom za bezcen, innych szykan, jakie bezprawnie wprowadzili urzędnicy państwowi, mimo że żadne świeckie prawo nie jest w stanie tego uzasadnić. Tak samo od dziesięcioleci lekceważone jest prawo kościelne. Bohaterami dzisiejszej doby są ci, którzy przed soborem odprawiali Msze Święte na kamieniach, łąkach, szopach i kajakach w miejscach niepoświęconych, przodem do ludu, chociaż łamali tym rubryki mszału, oraz sprzeciwiali się temu, co stanowił Kodeks Prawa Kanonicznego. Oni dziś są autorytetami i wzorcami. To jest jeden tylko przykład. Bardziej współczesnym przykładem jest wchodzenie wiernych do prezbiterium, na przykład na charyzmatycznych spotkaniach u jezuitów w Łodzi, czy podczas koncertów na Jasnej Górze, gdzie kobiety tańczą, bujają się i machają rękami w prezbiterium, muzycy rozstawiają sprzęty i chodzą po prezbiterium jak po budowie bez minimum świadomości, że to miejsce święte, A biskupi milczą, pomimo tego, że Instrukcja o koncertach w Kościele stanowi:

muzycy i śpiewacy nie powinni występować w prezbiterium. Najwyższym szacunkiem należy otaczać ołtarz, krzesło celebransa i ambonę.

Jeśli nie ma głosów sprzeciwu już od dziesięcioleci niszczenia dyscypliny kościelnej, wiary i obyczaju w Kościele, nic dziwnego, że bezprawie walki z Mszą Wszechczasów uobecniło się w sferze świeckiej. Bo walka z Mszą Wszechczasów w Polsce to walka z istnieniem i tożsamością polskiego Narodu i państwa, o czym wiedzieli dawniej nawet przywiązani do Polski innowiercy. Dziś nie wiedzą tego ani biskup Rzymu, ani o zgrozo biskupi w Polsce, Episkopat, który przecież z Kościoła i Wiary w Polsce żyje. Urzędy kościelne są nie po to, żeby rozpraszać i wyprzedawać kościelne majątki ale po to, aby przekazywać Wiarę, kult, obyczaj czyli właśnie Tradycję. Ustanawianie jakiś „strażników tradycji” to powtórka z uwięzienia Św. Pawła Apostoła., którego łańcuchy zdjął sam Anioł Pański, a wrogów Św. Pawła poraziła prawda, że walczą z samym Bogiem.

„Strażnicy tradycji” mają więc swoje pięć minut w historii nie tylko dziś, ale i u zarania dziejów Kościoła. Poczytajmy o nich:

Et cum multas plagas eis imposuissent, miserunt eos in earcerem, praecipientes custodi, ut diligenter custodiret eos.
Qui cum tale praeceptumaccepisset, misit eos in carcerem, praecipientes custodi, ut diligenter custodiret eos.

Media autem nocte Paulus et Silias orantes, laudabant Deum; et audiebant eos, qui in custodia erant.
Subito vero terraemotus factus est magnus, ita ut moverentur fundamenta carceris. Et statim aperta sunt omnia ostia, et universorum vinculasoluta sunt.
Expergefactus autem custos carceris, et videns januas apertas carceris, evaginato gladio volebat se interficere, aestimans fugisse vinctos.
Clamavit autem Paulus voce magna, dicens: Nihil tibi mali feceris: universi enim hic sumus.
Petitoque lumine, introgressus est, et tremefactus procidit Paulo et Silae ad pedes; et producens eos foras, ait: Domini, quid me oportet facere, ut salvus fiam?
At illi dixerunt: Crede in Dominum jesum, et salvus eris tu et domus tua. (Actus Apostolor. cap.XVI 23-31)

To cytat z Biblii łacińsko – polskiej Jakóba Wujka, która po polsku opisuje losy „strażników tradycji” w ten sposób:

A gdy im wiele ran zadali, wrzucili ich do więzienia, rozkazując strażnikowi żeby ich pilnie strzegł. Który wziąwszy takowe rozkazanie, wsadził ich do wewnętrznego tarasu, a nogi ich zamknął w kłodę.

Lecz o północy Paweł i Sylas modląc się chwalili Boga. A słuchali ich którzy byli w więzieniu. A z prędka powstało wielkie trzęsienie ziemi tak, iż się poruszyły fundamenty ciemnicy. I wnet się otworzyły wszelkie drzwi, i rozwiązały się pęta wszystkich. A ocuciwszy się strażnik ciemnicy, i zobaczywszy drzwi do ciemnicy otwarte, dobywszy miecza, chciał się zabić, mniemając, iż więźniowie pouciekali.

Lecz Paweł zawołał wielkim głosem mówiąc: Nie czyń sobie nic złego, bośmy są wszyscy.
A kazawszy zaświecić, wszedł i drżąc, przypadł do nóg Pawłowi i Sylasowi.
A wywiódłszy ich z więzienia, rzekł: panowie, cóż mam czynić, aby być zbawiony?
A oni rzekli: Wierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawion, ty i twój dom. (Dz. A. 16, 23-31)

„Strażnicy tradycji” jak widać, to nie tylko wynalazek towarzysza Bergoglio, który ma obdzielić wszystkich równo, cały katolicki duchowy proletariat tymi samymi przywilejami niskiej i wyrównanej do najniższego poziomu kultury novus ordo, choćby to była ciemnica, karcer. On ma wykorzenić wszelkie liturgiczne, duchowe szlachectwa, arystokrację duchową i liturgiczną wyrżnąć w pień, a artefakty, zabytki, szaty, cenne naczynia, obrazy, wytwory tej znienawidzonej, arystokratycznej, szlacheckiej duchowo kultury Missa latina ukraść i sprzedać. A samą Tradycję umieścić w karcerze. Jednakże karcer ten już z Dziejach Apostolskich słyszy modlitwy w ciemnościach i wykluczeniu i kończy się radykalnie, kiedy trzęsie się ziemia aż do fundamentów, i otwierają się kraty więzienia przed Tradycją Apostolską. Custodes nic na to poradzić nie mogli a jeśli w Polsce będą usiłowali, niech wiedzą, że Tradycji w Polsce karcer nie straszny i Tradycja po prostu ukryje się przed nimi pod ziemią. W karcerze Św. Paweł i Sylas modlili się, i nam nikt tej liturgicznej modlitwy Wszechczasów nie wzbroni. Biskup ten czy tamten może zamknąć kościół przed nią, ale otworzy drzwi karceru, domu, piwnicy, poddasza. Traditionis custodes nie wyeliminują jej. Traditionis custodes to duch samobójstwa. Oby ich losem nie był okrzyk rozpaczy strażnika z Dziejów Apostolskich, który, zaskoczony przez boską interwencję chciał się zabić. On nie znał Chrystusa. Dzisiejsi „strażnicy tradycji” znają Chrystusa, a wymienili Go na Pachamamę i dla jedności z innymi kultami wyrzekają się Tradycji katolickiej. Mogą nie zasłużyć w oczach Bożych na okrzyk Świętego Pawła, którego ustawy łamią: Nie czyń sobie nic złego! Może zabraknąć ręki, która tych „strażników” od gestów rozpaczy powstrzyma.

Pozostaje pytanie, czy są w Polsce prawnicy kanoniczni i świeccy, którzy są w stanie zaskarżyć franciszkowe kuriozum Traditionis Custodes na forum Kościoła i jako zapis sprzeczny z prawem świeckim Polski. Poczekamy, zobaczymy, czy ktoś wyciągnie konsekwencje wobec biskupa Rzymu łamiącego państwowe prawo Rzeczpospolitej Polskiej, które obowiązywało i obowiązuje do dziś, którego nikt nigdy nie odwołał żadnym aktem prawnym, a na które nastaje biskup Rzymu wbrew wszelkim również kościelnym prawom.

Msza Święta w Tradycyjnym Rycie Rzymskim jest własnością nie tylko Kościoła, ale wartością własną Narodu i państwa Polskiego. Nikt nie ma prawa żadnym aktem prawnym ani państwowym ani kościelnym występować przeciwko niej. Ograniczanie możliwości celebracji i uczestnictwa w tej Mszy Świętej jest bezprawiem, które powinno znaleźć finał nie tylko kanoniczny ale również w sądzie świeckim przeciwko tym, którzy to czynią. Niezależnie od tego kim są i na czyje rozkazy to robią.

Obraz tytułowy z Biblii Nowego Testamentu Jakóba Wujka, którą można u nas nabyć. Opis TU

2 myśli na temat “Dokument „Traditionis Custodes” łamie prawo państwa polskiego.

Dodaj własny

  1. ” Dokument „Traditionis Custodes” łamie prawo państwa polskiego.”

    Nawet jeżeli tak rzeczywiście jest, to trzeba pamiętać, że Kościół jest ponad państwem, jest jego nauczycielem w sprawach wiary i moralności. Może odwołać nawet władców doczesnych. Zatem, z prawnego punktu wiedzenia domniemany fakt łamania polskiego prawa nie jest żadnym argumentem.

    Nie wywracajmy nauczania Kościoła w imię naszej frustracji i zawiedzionych nadziei oraz, napiszmy to wprost, naszego ego.

    Polubienie

    1. Mylisz się Pan. Pychę zarzuca Pan i Panu podobni każdemu, kto wbrew bandytyzmowi kanonicznemu mówi o prawdzie i prawdziwych kanonach kościelnych. Niech Pan przeczyta: „A dla jego zawstydzenia, jeśliby uzurpował sobie prawo do rządzenia Kościołem powszechnym pod pretekstem takiej elekcji, kardynałowie, którzy chcieli się przeciwstawić rzeczonej elekcji, mogą wezwać przeciwko niemu pomocy ramienia świeckiego. Odstępujący od posłuszeństwa względem niego, z powodu odstąpienia nie podlegają restrykcjom w postaci jakiś kar lub cenzur jako rozdzielający tunikę Pańską”, Juliusz II, Bulla „Cum tam divino” O symoniackiej elekcji papieskiej. Sobór Laterański II.

      Mafia St. Gallen✽ rozbita przez nieubłagany oskard bulli „Cum tam divino” Juliusza II i Sobór Laterański V. O nieważności symoniackiej elekcji papieskiej. Kapłański głos w twoim domu. (IV)


      Niech Pan nie broni bandytów, bo staje się Pan równy im.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: