Jedyną racją bytu biskupów jest obrona Wiary. Obraza Matki Boga a milczenie biskupów.

Jedynym powodem istnienia hierarchii Kościoła jest Wiara Katolicka. Jedyną racją bytu biskupów, kardynałów, jest przekazywanie Wiary i bronienie Wiary.

Tymczasem zakończył się jakiś etap flirtu władz kościelnych z lewakami. Wydawanie Polaków lewakom i Żydom pod pozorami miłosierdzia, ekumenizmu już za nami. „Miłość bliźniego”, „tolerancja” i „szacunek” okazały się słomą, którą zapychano pyski niemym psom” żeby nie szczekały i nie warczały na wrogów owczarni. Teraz już ten etap jest za nami. Było pochwalenie islamskiej inwazji, była eksterminacja polskich księży i naukowców mówiących o judaizmie, było potępienie nacjonalizmu. Dotąd sprzedawano Polaków. Wiarę sprzedawano dawno, ale teraz odór zepsucia poczuły masy poza zamkniętym światkiem Episkopatu i kurii biskupich. Smród tchórzostwa i niewiary  najwyższych funkcjonariuszy kultu krzyczy głośniej niż słowa. Zachłystujemy się nieczystością płynącą z pochodów „równości”, i z przerażeniem patrzymy na kolejne profanacje Najświętszej Panienki. Wstręt i odraza podchodzi do gardła gdy patrzymy na milczące kurie biskupie i Episkopat, który tworzył wesołe dzieła o herezji nacjonalizmu, czy inne błyskotliwe pisma o segregacji odpadów i nawróceniu ekologicznym. Tymczasem dzisiaj sodomici nie tylko uprawiają pedofilię narzucając swoje zboczenie dzieciom na ulicach, choć obwinianiem o tę zbrodnię niedawno upokarzali kapłanów. Satanistyczną zgrają bezczeszczą samo serce Wiary Polaków, miłość i świętość Polski – Maryję. 

A Episkopat milczy.

Brud sodomii zalewający nasze ulice sięgnął po najświętsze wizerunki Dziewicy, Przeczystej Bożej Rodzicielki. Nie mogą sodomici znieść Tej, która powiedziała o sobie: jestem Niepokalane Poczęcie. Maryja to nasza największa narodowa świętość po którą sięgnęły ręce dewiantów bezczeszcząc Jej Święte Wizerunki. Widać, co jest warta równość, tolerancja w ich wykonaniu. Biskupi zdradzali dla nich katolików. Zamykali usta szeregowym kapłanom, którzy nazywali rzeczy po imieniu. Pozbawiali stanowisk księży i naukowców nie chcących zdradzić Wiary i prawdy. Zdradzili naród Polski, a teraz widzą ile warty był kompromis.

Czy lewacy ominą jakąś diecezję aby uszanować biskupa, który im pochlebiał? Wątpliwe. Czy nie zbezczeszczą świętości Kościoła tam, gdzie rabini poklepywali się z biskupami po plecach? Żadną miarą. Mają ich za ścierwo, które jest jak stopień do osiągnięcia celu, po którym się wchodzi wyżej ale który sam w sobie nic nie znaczy. Chodzi tylko o zniszczenie Kościoła a przyjaźnie z postępowymi biskupami tylko temu służą.

Benedykt XIV – A quo primum, 1751.pdf do pobrania

Jedyną racją bytu biskupa jest obrona Wiary. W niektórych diecezjach nie ma już żadnego kandydata do kapłaństwa. Tak biskupi ośmieszyli stan kapłański. Tak prześladują wierzących kapłanów ucząc ich ścieku wszystkich herezji zamiast Katolickiej Wiary. Żeby widzieć ściek, nie trzeba iść do seminarium, wystarczy włączyć telewizję.

Rozumny młody mężczyzna widzi, że walka w hierarchii Kościoła nie dotyczy spraw Wiary, ale jak wszędzie w polityce o wygodniejsze stołki. Zaś jeśli się nie walczy o Wiarę a żyje z cudzych pieniędzy, niczego nie produkując, niczego nie broniąc, w nic nie wierząc, nie szanując sakramentów, jest się zwykłym złodziejem. Biskupi rozproszyli wiernych, zniszczyli pobożność, pożerali dary wdów i sierot, ciężko pracujących ojców i matek, datki emerytów żyjących na granicy minimum egzystencji. Każdy mężczyzna, który mógł mieć powołanie kapłańskie, widząc, jak biskupi szklą synagogi i potępiają  miłość Ojczyzny, jak nie bronią Dziewicy Maryi, Matki Boga,  musi pomyśleć, że żeby być złodziejem, żyjącym na cudzy koszt nie trzeba męczyć się i zakuwać posoborowej teologii. Wystarczy wytrenować dłonie i spryt złodziejski. Mniej pracy a efekt ten sam. A przynajmniej bardziej uczciwie. Przynajmniej złodziej i bandyta nazywa się złodziejem i bandytą, a nie chadza w biskupich szatach.

Jedna myśl na temat “Jedyną racją bytu biskupów jest obrona Wiary. Obraza Matki Boga a milczenie biskupów.

Dodaj własny

  1. „Episkopat” w tych zepsutych czasach przypomina niestety mi miejscową policję. Oni też wolą zająć się przysłowiowymi „pijaczkami” niż sprawami trudniejszymi, ryzykownymi, wymagającymi wysiłku ciała i ducha. A jak nie muszą działać (bo nie ma polecenia politycznego ani silnego nacisku społecznego) to ograniczają się do pozorów działania.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: