O Liście Rady Stałej Episkopatu na Dzień Matki✽, dymisji Księdza Kneblewskiego i inwazji sodomitów na Jasną Górę.

Minęły trzy tygodnie od skandalicznego listu odczytywanego w kościołach w Dzień Matki, kiedy wylano na umysły i serca wiernych, matek z dziećmi, wiadra duchowej i cielesnej nieczystości. Były wywiady i przeprosiny hierarchów Kościoła, kajania się i przepraszania w lewicowych mediach, które przy innych okazjach pochwalają i promują marsze pedofili, stręczycieli, przez miasta i nie oszczędzają świętości Kościoła. Podczas dziecięcej pielgrzymki różańcowej sodomici chcieli wejść na Jasną Górę. To się nie nazywa pedofilia? Takim mediom tłumaczą się hierarchowie z pedofilii w Kościele? Wiernych mają po to, żeby im lewicowe szambo na głowy z okazji Dnia Matki wylewać i promować zboczenia  z ambony, z obłudnym żalem.

Dlaczego obłudnym?

Cóż więc się stało od czasu tegoż listu, jeśli był szczery? Nie widać, żeby Episkopat, który wysmażył to „dzieło” zabrał się skutecznie do akcji oczyszczania Kościoła z tego elementu. Nic się nie dzieje. Smród rozlano po wiernych i sprawa ucichła. Żadna kuria z homoseksualistów nie została oczyszczona a tajemnicą poliszynela jest, gdzie są takie problemy. Jednakże w szale „tikkun olam” – naprawiania Kościoła zdejmuje się ze stanowiska Proboszcza Romana Kneblewskiego za umiłowanie nauki Kościoła, za zdrowy rozsądek, za Wiarę, Patriotyzm i Mszę Rzymską wszystkich Ojców i Doktorów Kościoła.

Episkopat, rozlewając na cały Kościół smród zboczenia wąskiej grupy homoseksualistów, których biskupi sami nawpuszczali do seminariów, przyczynił się już do przelewu krwi. Dźgnięty nożem jeden kapłan ocalił życie. Drugi, zaledwie kilka dni temu presji nie wytrzymał. Popełnił samobójstwo. Szał tłumaczenia się za wszystkich księży w mediach uczynił w świadomości społecznej z wszystkich księży pedofili. Są już ofiary a może być więcej. Zamiast eliminować zboczeńców, usuwa się i prześladuje, zdejmuje ze stanowisk kapłanów wierzących i gorliwych, będących prawdziwymi duchowymi świadkami Chrystusa.

Dlaczego się to czyni? Bo wrzask w mediach lewicowych przeraża tego czy innego biskupa.

Od kiedy środowiska ideologiczne zbliżone do Gazety Wyborczej i TVN decydują o tym, kto ma być proboszczem?

Od kiedy na artykuły w lewackiej prasie biskupi pędzą eliminować swoich kapłanów, zamykać usta naukowcom i zdejmować wierzących proboszczów?

Od kiedy odmówili władzy Chrystusowi w Kościele i intronizowali Gazetę Wyborczą? Czy takie środowiska mają prawo obsadzać nam proboszczów i zamykać usta naukowcom? Czy takie środowiska mają prawo niszczyć i upokarzać głośno czy po cichu Środowiska Tradycji Katolickiej takie jak środowisko Ks. Grzegorza Śniadocha?

Jeśli podnosi się głos mediów, na które biskupi, funkcjonariusze kultu, stają na baczność wykonywać polecenia nieprzyjaciół Chrystusa, to wierni powinni podnosić krzyk większy, niż są w stanie zrobić sponsorowane żydowskie, niemieckie czy jakiekolwiek inne lewicowe media. Lewica nie ma prawa oskarżać księży o pedofilię, bo pochody pedofilnych stręczycieli przypuściły atak na Jasna Górę w dniu pielgrzymki różańcowej dzieci.

Zapyta nas ktoś, czy nam nie żal biskupów, którzy pod wpływem szantażu czy konformizmu wykonują zlecenia wrogów Kościoła i padają ofiarą krytyki i wiernych i wrogów, którym się wysługują? Otóż nie, nie żal nam. Jeśli mamy wybierać pomiędzy biskupem, którego lewica rozedrze na strzępy w swoich mediach jak na igrzyskach, po tym, jak był jej usłużnym parobkiem, a kapłanami, których prześladował, nie żal nam. Rewolucja niszczy swoje dzieci i skacze na końcu, jak zagryzie ofiary, do gardeł tych, którzy jej usługiwali. Jak wydali lewicy swoich księży i wiernych, stają się jak śmieci, niczemu nie potrzebne. Nie żal nam więc tego czy innego biskupa, który usuwał wierzących księży i zamykał usta głoszącym naukę Chrystusa która raniła delikatne uszy sodomitów. Zasłużyli tchórzostwem i niszczeniem Kościoła na to, żeby ich lewica rozszarpała. Oni nie mieli skrupułów łamać prawo kanoniczne i rozwalać to, co zbudowali wierzący kapłani, a jednocześnie batogiem posłuszeństwa niewolili sumienia i wolę wiernych. Niech sobie teraz apelują do sumień ludzi bez sumienia, którym usługiwali.

Gdy lewica i media przeciwne Bogu oskarżają Kościół jak sam szatan, można to zrozumieć, bo to są zadeklarowani wrogowie. Ale biskup, który prześladuje Wiarę i dobrych kapłanów i wykonuje program wrogów Kościoła ze strachu czy dla korzyści, nie jest wart ani litości ani szacunku. Niech sobie ze swoimi zleceniodawcami pertraktuje swoje zyski i straty moralne. Katolikom nic do tego, ponieważ póki się nie nawróci, jest uzurpatorem a nie biskupem.

A tu najnowsze osiągnięcia arcybiskupa Białegostoku. Niszczy on równolegle białostockie środowiska patriotyczne, oraz kapłanów sprzyjających Świętej Tradycji Katolickiej. Naszą domeną nie jest zajmowanie się bieżącymi sprawami ale nachalny szantaż żydowski przez wpływy w Episkopacie Polski stał się już nie do zniesienia. Mieliśmy już z tym do czynienia w Warszawie w Kościele Świętego Augustyna, w Archikatedrze Warszawskiej Świętego Jana i Katedrze Warszawsko – Praskiej św. Floriana. Wszyscy kapłani pomagający zorganizować te wydarzenia zostali nagrodzeni biskupstwem.

Nie dajmy niszczyć parobkom rewolucji naszych wierzących kapłanów. Dołączamy do petycji:

Adresat/Adresaci petycji: Abp Salvatore Pennacchio Nuncjusz Apostolski w Polsce.

Ekscelencjo!

W związku z niedawno opublikowanym dokumentem „Tylko nie mówi nikomu” zwracamy się z prośbą o przekazanie Papieżowi Franciszkowi prośby o zdjęcie z urzędu Biskupa Diecezjalnego Bydgoskiego bp. Jana Tyrawy i anulowania jego decyzji pozbawienia funkcji proboszcza Ks. Prałata Romana Kneblewskiego.

Ks Biskup Jan Tyrawa jest niechlubnym bohaterem tegoż dokumentu jako biskup ukrywający pedofilię. Jest więc on człowiekiem, który może podlegać wpływom i szantażom środowisk gejowskich i antykościelnych, może być szantażowany i nie jest on wiarygodny jako biskup odpowiedzialny za politykę kadrową w diecezji bydgoskiej.

Usunął on ze stanowiska proboszcza Prałata Romana Kneblewskiego i z wielkim prawdopodobieństwem zrobił to z powodu nacisków, moralnego szantażu ze strony środowisk lewicowych, homoseksualnych i innych, wrogich Kościołowi, które szykanowały tegoż Księdza Prałata od wielu lat. Ponieważ wcześniejsze decyzje personalne bp. Jana Tyrawy naraziły Kościół na podrywanie zaufania wiernych i krzywdzące ataki i pomówienia ze strony ideologicznych wrogów, że Kościół chroni pedofilów, nie jest on zdolny decydować o tym, kto ma pełnić odpowiedzialne funkcje w Kościele, w diecezji bydgoskiej. Może on podlegać wpływom homolobby i podejmować ważne decyzje personalne pod presją szantażu czyli szkodliwe dla Kościoła i wiernych. Ponieważ jest on zamieszany w aferę pedofilską, jako wierni i rodzice dzieci mamy prawo prosić o pozbawienie go urzędu i anulowanie jego niesprawiedliwych i podyktowanych politycznie decyzji personalnych.

Z prośbą o kapłańskie błogosławieństwo

niżej podpisani”

TU PODPISZ

Reklamy

2 myśli na temat “O Liście Rady Stałej Episkopatu na Dzień Matki✽, dymisji Księdza Kneblewskiego i inwazji sodomitów na Jasną Górę.

Dodaj własny

  1. Prosić podpalacza o gaszenie pożaru? Nonsens! Nie byłby sobą, gdyby nie wykorzystał okazji do wrzucenia kolejnej butelki z benzyną.
    Polecam lekturę „Proroctwa św. Franciszka z Asyżu” (w komentarzach do postu: „Lucyfer w konfesjonale”).

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: