Pozdrowienie Członków Najświętszej Maryi Panny.

Matka Boża Różanostocka.

Najchwalebniejsza Królowo Niebieska, najczystsza Rodzicielko Boża i wieczna Panno, dopuść mi i wspomóż mnie, Ciebie godnie chwalić, Tobie się kłaniać, błogosławić, i pozdrawiać Najświętsze Panieńskie Członki Twoje, pełne niebieskiej słodkości, i godne najwyższej czci.

Błogosławię i pozdrawiam najświętszą Duszę Twoją hojnie opływającą w łasce Bożej.

Błogosławie i pozdrawiam najszczęśliwszą godzinę, w którąś się Panno i Matko Boża, poczęła i narodziła.

Błogosławię i pozdrawiam rozum, pamięć i wolę Twoją, objaśnioną darami Ducha Przenajświętszego.

Błogosławię i pozdrawiam najszlachetniejsze Serce Twoje, wszelaką mądrością i łaską niebieską napełnione, i ogniem Boskiej miłości pałające, w którym najgłębsze tajemnice rozważałaś, i z niegoż Krwi Duchowi Przenajświętszemu, na uformowanie Ciała Synowi Bożemu pozwoliłaś.

Błogosławię i pozdrawiam Najspokojniejsze Wnętrzności Twoje, w których sobie Przenajświętsza Trójca mieszkanie obrała.

Błogosławię i pozdrawiam Najczystszy Żywot Twój, ogrodowi wonnymi ziołami napełnionemu podobny, i od Ducha Świętego najsłodszym Owocem obdarzony: w którym prawdziwego Boga i Człowieka, bez wszelkiej zmazy poczęłaś, i bez ciężaru dziewięć miesięcy, o Najszczęśliwsza Panno nosiła, i porodziłaś bez naruszenia Panieństwa Twojego.

Błogosławię i pozdrawiam Świętą Głowę twoją, Niebieskiej mądrości pełną.

Błogosławię i pozdrawiam Najpiękniejsze Włosy Twoje, które znaczyły o Panu Bogu Twoje myśli święte.

Błogosławię i pozdrawiam Najśliczniejsze Oczy Twoje, wszelakiej świątobliwości pełne, które Syna Bożego z Niebieskich Pałaców zwabiły i najpierwej Go też w Ciele Człowieczym widziały.

Błogosławię i pozdrawiam najpowolniejsze Uczy Twoje, któreś na zachowanie Boskich Przykazań i porad nakłaniała, i słodkie słowa Żywota z ust samej niestworzonej Mądrości, z najwyższym nabożeństwem, i pragnieniem duchowym przyjmowała.

Błogosławię i pozdrawiam Nos Twój, którymeś Kwiateczka Boskiej obecności, Jezusa Pana naszego woniała.

Błogosławię i pozdrawiam najwymowniejszy Język Twój, którymeś Aniołowi zwiastującemu, bardzo pokornie i mądrze odpowiedziała i za tak wielkie dobrodziejstwa od Pana Boga Tobie dane, z wielką słodkością ducha, onę piosnkę Niebieską „Wielbi Duszo moja Pana”, nabożnie śpiewała.

Błogosławię i pozdrawiam najsłodsze Wargi Twoje, któreś błogosławionym Ustom Zbawiciela naszego, najszczęśliwsza między matkami, i najdostojniejsza Boża – Rodzicielko przez częste, i najsłodsze pocałowanie jego złączyła, i stąd niewymowną rozkoszą opływała.

Błogosławię i pozdrawiam Najwdzięczniejszą Twarz Twoją, przez którą oną wielką świątobliwość ze wnętrzności przebijała.

Błogosławię i pozdrawiam najpokorniejszą Szyję Twoją, którą najmilszy Pan Jezus rączkami swymi mile i często obłapiał.

Błogosławię i pozdrawiam najwspanialsze Ramiona Twoje, na których się wspierało Człowieczeństwo Pana Jezusowe.

Błogosławię i pozdrawiam nigdy nie próżnujące Ręce Twoje, któremiś Zbawiciela świata z Ciebie narodzonego, z pokłonem we żłobie położyła, a potem z najwyższym nabożeństwem na nich piastowała, i posługę wszelaką odprawowała.

Błogosławię i pozdrawiam najobfitsze Piersi Twoje, gronu wina wybornego podobne, i Niebieską mocą napełnione, któremiś prawdziwego Syna Bożego dla nas upokorzonego, i Dzieciątkiem narodzonego szczęśliwie karmiła.

Błogosławię, i pozdrawiam najpokorniejsze Kolana Twoje, na któreś częstokroć upadała, wdzięcznie Bogu modły za nas grzesznych oddawała.

Błogosławię i pozdrawiam najpotężniejsze Nogi Twoje, które nigdy nie stanęły na drodze grzeszników: przetoś nimi podeptała głowę Smoka piekielnego.

Błogosławię i pozdrawiam Ciebie, nad wszystkie najśliczniejszą, podobnej Tobie nie mającą, Majestatu Trójcy Przenajświętszej najbliższą, z Duszą i Ciałem podle Syna swojego posadzoną, dwojakim odzieniem za osobliwym przywilejem Bożym przyobleczoną, i wiecznego błogosławieństwa rozkoszy najwięcej zażywającą. Amen.

Ze starego modlitewnika, „Złoty ołtarz wonnego kadzenia przed stolicą Bożą, to iest modlitwy rozmaite Kościołowi S. zwyczayne, które duch gorący Bogu na wonność słodkości chwały Jego ofiarować może.„ (1760r.) Pisownia nieznacznie uwspółcześniona przez Administrację.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: