Wdowa Anna stąpa po „kocich łbach” modernizmu czyli brukowiec zawstydzony albo ‚papieski harlequin’ „Amoris Laetitia”.

Przyglądaliśmy się przez ostatnie dni głębi duchowej rzeczy całkowicie nieziemskich, wykraczających poza naturę, lecz zakrytych przed ludzkimi oczami zwyczajnością wypełniania obowiązku. Niezwykłość w biednej Niewieście z Dzieckiem na ręku zobaczył starzec Symeon, jako święty kapłan, i wdowa Anna, prorokini. Ciekawa postać z tej Anny. Z mężem żyła tylko siedem lat, a biorąc pod uwagę, że w Izraelu kobiety wychodziły za mąż wcześnie, dziesiątki lat pozostawała wdową, nie mającą drugiego męża. Pismo Święte mówi „A ona będąc wdową, aż do lat osiemdziesięciu czterech nie odchodziła z świątyni, postami i modlitwami służąc we dnie i w nocy. I ona tejże godziny nadszedłszy, wyznawała Panu i opowiadała o Nim wszystkim, którzy oczekiwali odkupienia Izraela”. (Biblia Wujka,1936r. )
Pan Bóg uchylił zasłonę Tajemnicy tym dwojgu. Dwoje ludzi na cały Izrael! Na kapłanów posługujących w świątyni, na ludzi, których pewnie wielu składało swoje ofiary, modlili się w tym samym czasie, kiedy była tam Maryja, a jednak oczy duszy mieli otwarte tylko tych dwoje na cały naród!

ofiarowanie-panskie-rembrandt
Dzisiejszy „duch czasów” naśmiewa się z samotności dla Boga, niszczy zakony kontemplacyjne. Wstrętne mu są reguły zakonne wymagające adoracji Boga. Zarzuca im, że nie będąc blisko ludzi i świata fizycznie, są bezużyteczne. Zarzuca im brak miłosierdzia, że nie wchodzą w ludzki grzech i nędzę i nie wprowadzają ich w swoje miejsca odosobnienia. Oskarża, że nie robią z przemodlonych klauzur schronisk dla imigrantów, azylu dla ludzkiej nędzy, biedy, moralnego upadku a nawet dla religii demonów. Klauzury kontemplacyjnych zakonów nie generują pieniędzy, nie zajmują się ludźmi, więc ich istnienie wedle reformowanej duchowości dzisiejszych władców wysokich kościelnych godności, nie ma racji bytu. Ich wielowiekowe reguły uznane są za przestarzały bubel.

zakon2.jpg
Prorokini Anna będzie ich potępiała w Dniu Sądu.

Stanie przeciwko heretykom pierwsza niewiasta, która po Św. Elżbiecie rozpoznała Boga i jako pierwsza poszła głosić obecność Zbawiciela wszystkim „którzy oczekiwali zbawienia Izraela”!

Ona potępiać będzie wszystkich odszczepieńców. Będzie zawstydzeniem dla wszystkich, dla których nie jest święte ani panieństwo, ani małżeństwo, ani wdowieństwo, ani chodzenie do kościoła, ani modlitwy i posty, ani żadne dobre uczynki. Zawstydzi i rozliczy zwolenników i pomysłodawców kościelnych dwuznacznych pisemek, „powtórnych związków”, „radości miłości”. Niektórzy w Kościele mają śmiałość mówić, że czystość jest obiektywnie niemożliwa, że zachowanie przykazań może być ideałem, do którego się dąży ale nigdy nie może osiągnąć. Potępi to wszystko ta niewiasta, która będąc żoną, dochowała wierności, a po śmierci męża innego nie chciała mieć. Potępi dzisiejszą nienawiść do życia kontemplacyjnego i modlitewnego owa niewiasta, która nie mając obowiązków wobec męża, stała się częścią świątyni i służyła Bogu, powiada Pismo Święte: modlitwami i postami!

zakonnica2
A przecież w Starym Zakonie nie miała takiej rady Ewangelicznej a tym bardziej obowiązku. Ileż czasu jeszcze do momentu, kiedy Pan Jezus powoływał pierwszych Apostołów i kiedy powstawały pierwsze zakony kontemplacyjnej duchowości! Widać, jak kwiaty duchowości Kościoła za Bożym natchnieniem rodziły się, by uczcić i rozpoznać Swego Oblubieńca i Zbawiciela, i rozkwitnąć na Jego przywitanie. Przez długą wstrzemięźliwość, modlitwę i post zasłużyła ta święta staruszka na to, by przywitać na stopniach świątyni swojego Zbawiciela, i prorokować i świadczyć o Nim.
Niechże nam teraz heretycy tłumaczą niemożliwość zachowania czystości, bezużyteczność nabożeństw, nieużyteczność modlitwy i postów. Jak wytłumaczą na sądzie Bożym niechęć do zakonów kontemplacyjnych, jak uzasadnią wstręt do duchowego życia?

Jak przekonają Boga, że zamiast modlitwy i postu w kościołach rozstawiali ławy i wprowadzali motłoch na biesiadowanie, czy tańce, czy przedstawienia, jakby nie było to miejsce modlitwy i adoracji?

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: