Wielowiekowa perła polskiej duchowości: Męka i Śmierć Chrystusa we Mszy Świętej wyrażona-całość (1760 r.).

Rozważanie Mszy Świętej ze starego modlitewnika, Złoty ołtarz wonnego kadzenia przed stolicą Bożą, to iest modlitwy rozmaite Kościołowi S. zwyczayne, które duch gorący Bogu na wonność słodkości chwały Jego ofiarować może.„ (1760r.) Pisownia nieznacznie uwspółcześniona przez Administrację.

Przygotowuje się kapłan do Mszy Świętej.
Wkłada na siebie szaty.

Msza Święta PrzygotowanieA ty przedstaw sobie przed oczy Chrystusa Pana idącego na Mękę, żegnającego Matkę Najświętszą, miłych uczniów swoich, i ciebie. Co rozważając wzbudzaj w sobie różnych cnót uczucia, w ten na przykład sposób:

żegnając Jezu mój Matkę swoją Najświętszą uczniów i przyjaciół Twoich, i mnie też, niegodną, pamiętasz. Miłuję tę pamięć Twoją, Chcę wspominać w Męce Twojej Ciebie, mam litość nad Tobą, że to pożegnanie Twoje ostateczne tak gorzkimi żalami napełniło Serce Twoje boskie. Bądźże na wieki błogosławiony, żeś wszystkich miłych Tobie i Twojej miłości godnych, dla mnie opuścił! Chcę Cię naśladować ile Ty każesz, a ile ja będę zdolna.

Wyjście z Wieczernika.
Wychodzi kapłan z zakrystii do Ołtarza a Pan Jezus z Wieczernika na Górę Oliwną.

Wychodzisz Jezu mój z Wieczernika do Ogrójca, a ja bez Ciebie mam zostawać? Uchowaj Boże!
Miłuję i całuję święte stopy Twoje, za nie dziękuję i naśladować chcę, a idąc do krzyża mego, mam współczucie nad świętym zmęczeniem Twoim.

Kapłan korporał rozwija, Mszał szykuje,
a Pan Jezus lęka się, tęskni i smuci się.

Modlitwa w OgrójcuO smutku bojaźni, tęsknoto Jezusa mojego! Jak ja was przyjmować nie mam? To wszystko Bóg mój z miłości do mnie, niegodnej, podejmuje. Czemuż ja, nędzny człowiek, bojaźni, smutków, tęsknot i kłopotów z woli Twojej, pociecho Aniołów, smutny dla mnie Jezu, cierpliwie znosić nie mam?

 

Zstępuje kapłan do Ołtarza na ostatni stopień, a Pan Jezus odchodzi od uczniów swoich dla modlitwy.

Porzuciłeś uczniów Twoich dla modlitwy swojej, Jezu mój. Nie porzucaj mnie, proszę Cię, bo ja całego ducha mego przy Tobie zostawiam. Daj mi taką modlitwę, która by od siebie odrzucała wszelkie starania ziemskie i pociechy, by samym się tylko Tobą dobrem zupełnym i wiecznym cieszyć.

Pot krwawy.
Zaczyna kapłan Mszę Świętą. Mówi psalm, czyni spowiedź, zaś Pan Jezus klęcząc na modlitwie, na twarz upada, modli się Bogu Ojcu, przyjmuje Anioła z Nieba. Kona i poci się krwawym potem.

Modlitwa w Ogrójcu1

Cóż Ci oddam za to wszystko, Boże mój!
Oto za modlitwę bierz modlitwę, niech Cię miłuję całym sercem na wieki! Za upadnięcie na Twarz Twoją Świętą, bierz zawstydzenie grzesznej twarzy mojej! Za Anioła wzmacniającego Ciebie, biorę ja samego Ciebie, za pomoc w boleściach moich, szczególnie przy konaniu moim.
Za pot Twój, godnie odwdzięczyć się nie mogę. Więc święte krople Twoje z ziemi zbierając, składam z politowaniem w sercu moim, aby duch mój miał z nich umocnienie przeciw nieprzyjaciołom Twoim.

Judasz z pocałowaniem.
Przystępuje kapłan do ołtarza; a nieprzyjaciele przystępują do Chrystusa, Judasz Go całuje.

Zdrada JudaszaO zdrajco Pana mego, jakżeś to prędko usta i serce w nienawiść ku Chrystusowi zamienił?
Miałeś ustami twymi chwałę, miłość i dziękczynienie oddawać Bogu twemu! Ależ tego daremnie od Judasza czekać, daremnie usta nie lepsze nad judaszowe, na hańbę zdrajcy Pana swego, otwierać. Więc całuję najświętsze Nogi Twoje ustami swoimi, sercem miłuję Cię, Boże mój. Wybacz mi, dobry Jezu, jeżelim kiedyś z Tobą, lub moim bliźnim po judaszowemu, obłudnie postępował.

Introit mówi kapłan, kładąc na siebie Krzyż Święty
a Pan Jezus wypomina Żydom, że Go jako łotra chwytają. Oddaje się w ich moc, mówiąc: „To jest godzina wasza i moc ciemności.”

Prawieś się na wszelkie ludzkie i diabelskie okrucieństwo naraził, Boże mój, gdyś się w ich moc oddał dobrowolnie, ale ja tej mocy nie chcę mieć nad Tobą. Mocą moją miłować Ciebie nade wszystko. Godziną moją jest, aby nie mieć chwilki na obrazę Ciebie. Moc moja – Ciebie błogosławić, szanować, cenić nade wszystko, i podobać się w szczęściu i nieszczęściu samemu Tobie. Godziną moją, naśladowanie niewinności, wzgardy i cierpliwości Twojej.

Ucieczka Apostołów.
Kapłan mówi: Kyrie elejson a Pan Jezus pojmany, i między łotrami będąc bity, mówi: Panie, zmiłuj się nad nieprzyjaciółmi i przyjaciółmi Mymi, którzy Mnie opuścili.

Niechże ja na to nieszczęście nie przychodzę, abym od Ciebie uciec miał, Panie mój! Daję na to w zastaw miłość moją, która i między nieprzyjaciółmi Twymi, Tobie, dla grzechów moich związanemu błogosławiąc, i dziękując za te święte więzy, pójdzie za Tobą z żalem i litością. O Boże mój, dla mnie i przeze mnie związany! Niech tak za Tobą i z Tobą idę, związana.

Droga do Annasza.
Kapłan zaczyna: Chwała na wysokości Bogu a nieprzyjaciele Chrystusowi weselą się z pojmanego Chrystusa u Annasza.

Sąd nad JezusemI ja się weselę z pojmanego Ciebie, Jezu ale różnym zupełnie uczuciem, od uczucia
nieprzyjaciół Twoich. Im pogarda Tobą, głupota, złość, nienawiść a mnie szacunek, mądrość, dobroć i miłość Twoja przyczyną do radości. Weselę się z tego, mój Jezu, że ktokolwiek pojmie Ciebie, ma uspokojenie wszystkich uczuć swoich w Tobie. Niechże i moje afekciki w Tobie ucichną. Ty radości mojej, która przy Tobie się budzi, pobłogosław, aby do końca trwała na całą wieczność.

Sąd i Policzek.
Kapłan całuje Ołtarz i mówi: Dominus vobiscum; a Pan Jezus odnosi od zbrojnej ręki policzek.

Jesús-before-the-Sanhedrin-José-de-Madrazo

Wstydź się duszo moja, patrzając na rumianą od policzku zadanego Twarz Chrystusową; tyś winna tego Jezusowego męczeństwa, a czemuż nad nim ze wszystkimi swymi afektami nie bolejesz? Chciałaś się nieszczęsna bardziej ludziom niż Bogu upodobać; a toż masz skutek tego twego przeklętego upodobania, zelżywie wyrysowany na Twarzy Boga twojego! Czytaj na Twarzy Chrystusowej z boleścią, miłością, i zawstydzeniem twoim, pismo boleści i zelżywości Boskiej.

Fałszywe świadectwa.
Epistołę kapłan czyta a Żydzi skarżą, fałszywe świadectwa przynosząc, poprzysięgając i potępiając Chrystusa u Kajfasza.

jesus-before-pilate

Milczę ja przed Tobą, Jezu mój, kiedy na Cię tak wiele gęb i języków przeklętych otwarto: Jużem się dosyć nagadała przed Tobą i na Ciebie! Teraz Cię w tych okrzykach bronić chcę naśladowaniem niewinności, odwagi i cierpliwości Twojej; którą miłuję i błogosławię z politowaniem nad Tobą, Tobie samemu należytym.

Bluźnierstwo.
Graduał i Trakt czyta kapłan i Pan Jezus odnosi bluźnierstwa, zawiązanie oczu, zeplwanie i policzkowanie u tegoż Kajfasza.

splwanieOj, ty będziesz bluźniła, między bluźniercami Pana Twego, duszo moja? Nie daj tego, Boże! Za bluźnierstwa takie błogosławię Cię z Matką Świętą Twoją, i całym Niebem. Za oczu zakrycie, całe serce, i grzechy moje odkrywam Tobie, za które serdecznie żałując, protestując się przed Tobą, że w żadnym się stworzeniu, tak, jako w Tobie kochać nie chcę, w żadnej piękności stworzonej tak, jako w Tobie, o Najpiękniejszy między synami ludzkimi! Oka mego zatapiać nie myślę póty, póki Ty pierwszą dobrocią i pięknością zostawać będziesz!

Za plwociny oddaję stateczne naśladowanie w zniewagach Twoich, za policzkowania, pokorne dzięki, i ochotne skłonienie twardej szyi mojej na wszelkie przykazania i rady Twoje Boskie.

Wyznanie Chrystusowe.
Kapłan Ewangelię czyta, a Pan Jezus że był Synem Bożym, jawnie wyznawa.

Z Synem Bożym i sędzią poważna tu sprawa twoja duszo moja; błagajże Syna Bożego wyznanie serca twojego, Wiarą Boską oświeconego, żeć On tam jest, był i będzie. Bogiem twoim, serca i miłości twojej na wieki; że On sam jedyny, najgodniejszy błogosławieństwa, naśladowania dziękowania i politowania, a jużeś i Sędziego ubłagała.

Credo kapłan mówi
a Piotr Święty trzykroć się zapiera Chrystusa. Więzienie Chrystusowe.

peters-denialPiotrowy grzech jest grzechem moim, o! Jak często się Ciebie, Boga mego, zaparła! Szczęście, łaska, pokuta i oczy Twoje boskie na Piotra obrócone, niechaj będą szczęściem moim!Do więzienia Twego niechaj idzie miłość pokutująca moja, ta Cię tam cieszyć, błogosławić, naśladować będzie, choć między nieprzyjaciółmi Twymi. A ja teraz dziękuję Tobie za więzienie Twoje, i mam w gorzkim dla Ciebie sercu politowanie nad Tobą. A gdzież? I w więzieniu z Tobą.

Całuje Ołtarz kapłan, mówi: Dominus vobiscum;
a Żydzi na radzie zarannej Chrystusa pytają, i z jego wyznania własnego potępiają.

Nie pytam, Jezu mój, czym Ty jesteś w sobie beze mnie; ale czym dusza moja bez Ciebie: czymże jest? Próżnością, obrzydliwością Boską, przeklęctwem, ognia wiecznego wieczna materją i podnietą. A chcesz nie być tą próżnością? Wyzuj miłość własna i wszystkiego stworzenia, a wdziej Boską z innemu Bogu miłemu affektami.

Wyzuwam Boże mój, wyzuwam.

Offretorium kapłan czyni;
a Pan Jezus idzie do Piłata, Judasz desperuje, i haniebnie ginie.

Taki koniec w miłości ziemskiej, nie w Bogu zasadzonej! Ginie tu i z pieniędzmi przeklęty człowiek, nad Boga zamiłowany!

A ty co? Będzieszże jakie nad Boga stworzenie przekładała duszo moja? Uchowaj Boże, uchowaj takiej złości, pierwsza dobroci i ostatnia Jezu mój Naydroższy.

Ofiaruje kapłan Chleb i Wino;
a Pana Jezusa prowadzą do Piłata: słucha skarg Pan Jezus i milczy a nakoniec pytającemu odpowiada Piłatowi.

Ofiarowanie Chleba i Wina

 

Ucz się duszo moja milczeć, ucz się i mówić do pana Jezusa twego. Winnaś temu milczeniu Jego miłość, błogosławieństwo, naśladowanie, dzięki, politowanie, a czemuż go nie oddajesz?

 

 

Obmywa kapłan ręce;
a Pan Jezus idzie do Heroda, cieszy się z Niego Herod i pyta, milczy Pan Jezus i naśmiewanie od króla i sług jego znosi.

Daremna to cieszyć się z Chrystusa po wierzchu, a w sercu Go nie mieć! Musi to być nietrwałe wesele, niepełne, nietrwałe, momentalne! Chcesz się ty duszo moja cieszyć trwale i wiecznie? Miejże w sercu Boga twego.

Prokula żona Piłata

Modlitwę tajemną po obmyciu rąk kapłan mówi; a Pan Jezus z Piłatem rozmawia:


uznawa Piłat Chrystusową niewinność, chce go uwolnić od śmierci i z mężobójcą porównuje.
Cierpisz, Jezu mój niewinności Twej, zelżywej nader niegodne z łotrem porównanie, a ja z lepszym zrównana, znieść i ścierpieć nie mogę, nie umiem, nie myślę i nie chcę! O złości moja! O cierpliwości Jezusowa! Jakoż Cię miłować, błogosławić, naśladować z wdzięcznością i litością nie mam?

Całuje kapłan Ołtarz, i mówi: Módlcie się Bracia; a Chrystusa obnażonego z szat, biczują, cierniem koronują i do ludu wyprowadza ze słowami:

OTO CZŁOWIEK.

Po tysiąckroć nieszczęśliwy człowiek, który to nad Tobą wymyślił tyraństwo Jezu mój!

William-Adolphe_Bouguereau_(1825-1905)_-_The_Flagellation_of_Our_Lord_Jesus_Christ_(1880)

Nieszczęśliwy, który tego nie uznawa do siebie! Najnieszczęśliwyszy, który znając w obrażeniu, biczowaniu, koronowaniu Twoim dobroć Twoją nieskończoną a za nią Tobie nie dziękuje, znając złość swoją, a za nią nie żałuje, nie płacze, nie pokutuje. Nie chciejże ty być z pocztu tych ludzi duszo moja.

Kapłan tajemnie modlitwy mówi; a Żydzi wołają na Piłata: Znieś, ukrzyżuj Go! Krew jego na nas i na syny nasze.

Będąż i tu słyszane głosy moje; będą. Któreż? Te: Znieś, ukrzyżuj, Krew jego na nas. Znieś dobry Jezu grzechy moje chciwości, skłonności i nałogi do złego i we złym zastarzałe, znieś zgorszenia, bliźnim ode mnie przez cały żywot mój dane i zadane, znieś lenistwa, oziębłości, utęsknienia moje, w konwersacyi z Tobą, Bogiem moim. Tych głosów ja pragnę: tymi miłość moja, błogosławieństwa moje, naśladowania moje, wdzięczność i politowanie nad Tobą mówią i mówić będą. W tych głosach Ty żyć, a ja umrzeć muszę, chcę, pragnę, obumieram, postanawiam, po tysiąckroć proszę.

Prefacja. Kapłan mówi; a Pana Jezusa z woli żydowskiej wydają na ukrzyżowanie.

Żaden Cię nie broni, Jezu mój. Ani z Ziemi, ani z Nieba, wszyscy Cię jako zdrajcę mają w nienawiści!

Chrystus przed sądem

Idźże Ty, miłości moja, broń Jezusa mojego, niech tam błogosławieństwa, wdzięczność, politowanie moje otwierają jeżyk swój i ogłaszają przed Niebem i Ziemią, żeś Ty tego wszystkiego raczej, a nie śmierci był najgodniejszy.

Kapłan mówi Święty, Święty, Święty; a Żydzi tryumfują z sentencji na śmierć Chrystusową wydanej,

cieszy się i Chrystus w Sercu Swoim, że dekret Ojca Przedwiecznego o odkupieniu rodzaju ludzkiego do skutku przez Jego śmierć przychodzi.
O prawdziwie Święty Bóg Ojciec, który Syna swego na zbawienie moje zesłał, Święty Syn, który się na taką śmierć chciał odważyć, Święty Duch,że za grzesznego człowieka, Najświętszego Człowieka, który się począł i narodził z Ducha Świętego śmierci sromotnej, i samym grzesznikom należytej, nie żałował!

Święta Męka i Śmierć Jezusa mego, która wszelkie grzechy świata zgładziła. Śpiewają Bogu w Niebie bez przestanku Aniołowie Święci. A ty na ziemi miłości moja, z błogosławieństwem, wdzięcznością, politowaniem, naśladowaniem, czemuż tego pienia przy Chrystusie Bogu Twoim nie ponawiasz?

Modlitwę mówi i trzy Krzyże czyni kapłan; a Pan Jezus dźwiga Krzyż z z Szymonem Cyrenejczykiem.

via-crucisRadzibyście ratowali Pana swego, Aniołowie Święci pod Krzyżem jęczącego, chcielibyście mu pomóc, by to w mocy waszej było. Masz ty to w oczy duszo moja A czegoż się ociągasz? Miej politowanie nad tym, który wprzód miał nad tobą, miłuj Krzyż Chrystusów, od Chrystusa wprzód dla ciebie umiłowany: błogosław Boga za krzyż twój i Chrystusa, bo z niego wypłynęły błogosławieństwa twoje: podnoś go od ziemi aż do nieba, a on cię też podniesie od ziemi aż do samego Serca Bożego.

Pamiątkę za żywych kapłan czyni; a Pan Jezus do płaczących mówi niewiast: Nie płaczcie nade mną.

A czemuż to nie każesz mi Panie mój nad sobą płakać? Jeślić gdzie i kiedy; tedy tu i teraz płakać maja wszystkie uczucia moje. Nie zabraniajże mi dobry Jezu napłakać się do woli, lejąc łzy nad Tobą, oraz grzechami i niedoskonałościami memi. Niechajże tak długo płaczę, aż zgładzę to wszystko, czym się oczy Twoje Najświętsze brzydzą we mnie.

Communicantes mówi kapłan; a Pan Jezus stawa na Górze Kalwaryjskiej, pije wino z żółcią zmieszane.

obnazenieA ty czym będziesz częstowała Pana twego zemdlonego duszo moja? Winem z żółcią zmieszanym, to jest: miłością najdoskonalszą złączoną z żalem za grzechy serdecznym.

Pijże, pijże Jezu mój ten Kielich, lepszyć to niżeli ten, któryć żydostwo podało; a ja do niego jeszcze przydam błogosławieństwo, naśladowanie i politowanie moje nad Tobą za to, żeś te napoje dla mnie i ode mnie przyjąwszy łaskawie, za zdrowie i zbawienie moje spełnić raczył.

Wbijają na Krzyż.

Ręce kapłan wyciąga nad Kielich, Hanc igitur… a Pana Jezusa nagiego kładą na Krzyż na którym się on ofiaruje Bogu Ojcu i Jego Woli Świętej na odkupienie narodu ludzkiego.

A ty się nie będziesz ofiarowała do Krzyża Bogu twemu duszo moja? Ofiaruję siebie i ofiaruję i miłość moją. Ukrzyżujże tedy ją pospołu z sobą, Jezu mój! Ofiaruję nienawiść, gniewy, nieszczerości, z Bogiem i ludźmi i cokolwiek we mnie jest starego człowieka na ukrzyżowanie z Tobą.

crucifiction

Pięć Krzyżów kapłan czyni, a Pan Jezus już do Krzyża przybity.

O wolności moja swawolna, do jakiejś niewoli Jezusa mego przywiodła! Nie Chrystusowi to karanie, Ręce, Nogi i wszystkie ciało do Krzyża mieć przybite; ale swawolić rękom, nogom i ciału twemu należało! Gdybyś dla Duchów Świętych albo dla przeklętych to uczynił Jezu mój, wżdybyć umieli i chcieli twój Krzyż Krzyżem swoim zawdzięczać, a ja nie umiem i nie chcę. O złości moja!

Podniesienie Chrystusa. Podnosi kapłan Ciało i Krew Chrystusową; a Pana Jezusa z Krzyżem podnoszą.

Msza Święta

Zdumiewajcie się Niebiosa,, i ty zadrżyj Ziemio, Zbawiciel mój, Król mój, Pan mój, Ojciec mój, Źródło dóbr duchownych , przywilej szczęścia wiekuistego, furta niebieska, ostateczny punkcik affektów świętych, pierwsze i ostateczne dobro moje, Bóg mój na Krzyżu podniesiony wisi!

Czemu? Jeśli chcesz duszo moja, zbawienia twego, jeśli miłujesz Królestwo twoje, jeśli służbę Chrystusową sobie cenisz, po to wszystko trzeba iść do Chrystusa na Krzyżu podniesionego. Idźże już duszo moja z miłością twoją do ukrzyżowanego Chrystusa, odbieraj zbawienie twoje, królestwo twoje …

Modlitwy kapłan mówi, po podniesieniu Krzyże czyni; a Pan Jezus wisi między łotrami, gdzie pospólstwo różne ma o Nim zdanie. 

Łotr

Patrzę na Ciebie, Jezu mój ukrzyżowanego, między dwiema wiszącego łotrami, aż i we mnie różne o Tobie zdania i afekty serce moje nęci; Bóg i sama niewinność na Krzyżu boleje, mdleje, umiera; a ja grzeszna w rozkoszach od Boga zakazanych mam obumierać? O niewstydliwa i zatwardziała złości moja! Czemuż to nie bolejesz nad tobą, nad Jezusem twoim.

 

Pierwsze Słowo Chrystusowe. Kapłan wyciągnąwszy ręce mówi: Supra quae propitio… a Pan Jezus modli się za nieprzyjaciół: Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią.

O błogosławione usta Jezusa mojego, zdrajcom, mężobójcom, Bogobójcom Boga przepraszają! Kto się mógł spodziewać, co Bóg uczynił dla mnie! Więc i ja Jezu mój słowami i uczuciem moim wołam: Ojcze, odpuść wszystkim nieprzyjaciołom moim, którzy mnie obrażając , nie wiedzieli, co czynili. Miłuję to święte miłosierdzie Twoje, za nie dziękuję pokornie ze wszystkimi tymi, za których żeś tę modlitwę uczynił: boleję nad nimi, że mało jest tych, którzy by Go naśladowali.


Wtóre i trzecie Słowo: Kapłan całuje Ołtarz, krzyż czyni
a Pan Jezus Najświętszą Matkę oddaje Janowi i Jana wzajemnie Matce Najświętszej.

Golgota


Mnie komu zostawisz, Jezu mój? Nie wątpię, że tejże Matce ukochanej, której Ucznia zostawiłeś kochanego.
O Matko Jezusowa, bądźże Matką moją! Abym z Ciebie miłość i błogosławieństwo, dzięki, naśladowanie i politowanie nad Synem Twoim, i inne Bogu miłe doskonałości i cnoty wziąwszy z nimi, jako prawdziwym Macierzyństwa ku mnie Twego i mego ku Tobie dziecięctwa znakiem, świadectwem i przywilejem przed Bogiem mogła się pokazać! A o pragnieniu Chrystusowym i occie milczysz duszo moja? W którym by trzeba wszystkie siły, cnoty, afekty i skłonności twoje obmyć, abyś innych, oprócz Boga smaków i słodkości nie szukała.

Czwarte Słowo. Memento czyni za umarłych Kapłan a Pan Jezus Memento swoje nad łotrem odprawia.

Wspomniałeś na umarłego Bogu łotra, Jezu mój, Raj mu obiecując; a czemuż i na mnie nie masz wspomnieć, wszak i jam u Ciebie łotrem wierutnym i zbiorem wszystkich łotrów; bo wszystkie moje siły i uczucia nie kogo innego tylko Ciebie zabijały. Więc Ci teraz woła miłość moja: Wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do Królestwa Twego…

Wołam i ja za tymi, którzy w grzechu śmiertelnym zostając Tobie umarłymi, a sobie łotrami żyją. Pamiętam ja i na tych umarłych, którzy w czyśćcu miłosierdzia Twego oczekując, do Twego słowa, dziś ze mną będziesz w Raju, tęskliwie czekają.

Modlitwa Chrystusowa. Kapłan się w piersi bije mówiąc: Nobis quoque peccatoribus; a Pan Jezus modli się do Ojca.

Czemu nie słuchasz modlitwy Jezusowej, duszo moja? Za ciebie się to modli. aby ta, którą za ciebie na krzyżu wylewał Krew, nie była na zgubę i potępienie. O ciebie to Bóg prosi, głosem, łzami, Krwią, Ranami, Krzyżem, żywotem i śmiercią swoją, a nie będzieszże mu za to dziękowała…

Piąte Słowo. Mówi Kapłan Pacierz; a Pan Jezus mówi: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił.
Jakoż Cię Jezu mój, Ojciec opuścił, który był w Tobie? Wiem tajemnice świętych słów Twoich, że nie wszystkim Krew Twoja miała być pożyteczna, dlatego tę szkodę sobie przypisując, nad odrzuconymi od Boga, tak właśnie, jak nad sobą, bolejesz! O miłości słodka, co za to oddamy?

Cuda. Kapłan łamie Hostię, krzyże czyniąc. A Ziemia drży, Słońce się ćmi, opoki się kruszą, zasłona kościelna się drze, groby się otwierają.

Longunus

Wszystko stworzenie czuje Mękę Jezusową, i złość ludzka głęboko pojmuje i przenika. A ty, duszo moja głucha, bez zmysłów, i bez serca, jakobyś skamieniała, zostajesz! Jeśli ziemia jest błogosławiona, czemuż ty nie zadrżysz przed Bogiem twoim, od ciebie zabitym? Jeśliś opoka jest, a czemuż się skruchą prawdziwą nie kruszysz?
Jeśliś zasłoną jest wszelkich grzechów, one w tobie z oczu własnych twoich i bożych zakrywając i zasłaniając; oto już czas masz, abyś się rozdarła! Jeśliś grobem, otwórz się i wyrzuć trupa dawno już zgniłego! A jeśliś Słońcem, czemuż przy zaćmieniu w boleściach Słońca Jezusa twego śmiertelnym, ty masz świecić? Więc gasnę z żalu i politowaniu nad Tobą, Jezu mój, tylko Ty mnie i inszym, za którymi Cię serdecznie proszę, nie gaśnij w weselu Świętych Bożych, aż na wieki.

Szóste Słowo. Partykułę Hostii Kapłan wpuszcza do Kielicha a Pan Jezus mówi: skończyło się.

Skończyło się? Jakże się to skończyło, co się znowu poczyna? O! jak wielu jest, którzy po skończeniu Męki Jezusowej, Jezusa mego męczą i krzyżują? Będzieszże i ty duszo moja? Nie daj tego Boże! To się u mnie już skończyło. Nie skończyła się ku Tobie miłość moja, która, by to w mocy jej byli, za dokończeniem na Krzyżu twoim odkupienia swego, chciałaby Tobie i Męce Twojej oddawać dzięki, chwały, błogosławieństwa, naśladowania, politowania nieskończone.

Siódme Słowo. Kapłan Mówi: Pax Domini… a Pan Jezus Ducha swego w Ojcowskie poleca Ręce.

Masz sposób dobrego umierania, oddając ducha w Ręce Ojca Przedwiecznego. Chcesz życia twego dobrze dokonać, przypatruj się dobrze z każdej miary duszy twojej, aby była godna Rąk Ojcowskich a nie Sędziego. Staraj się mieć ducha Synowskiego, Jezusowego, godnego Rąk Ojca Przedwiecznego. O! Jezu mój, dajże mi teraz i przy skonaniu moim Ducha Twego, którego ja teraz z Rąk Ojcowskich do duszy mojej przenosząc miłuję, czczę i szanuję…

Kapłan mówi: Agnus Dei…. A Pan Jezus nakłoniwszy Głowę, już skonał, lud odchodzi, bijąc się w piersi a mówiąc: Prawdziwie ten był Synem Bożym.

Lamgods_OLBRZYMI ROZMIAR

Któż to ten? Jezus bez winy, Jezus Baranek Boży pojmany, sądzony, wyszydzony, znieważony, zeplwany, ubiczowany, koronowany, ukrzyżowany, umorzony! Tak wiele robić i cierpieć potrzeba było Chrystusowi, aby Go za Syna Bożego, za Jezusa i Baranka Bożego, gładzącego grzechy świata ty i świat poznał; a czemuż go nie miłujesz? Czemu za zgładzenie całego świata grzechów i twoich, nie dziękujesz?

Kapłan mówi: Panie nie jestem godzien; a Józef Piłata prosi o Ciało Chrystusowe.

A ty nie prosisz o to Chrystusa, aby się tobie godziło służyć pogrzebowi Chrystusowemu?
Proszę Jezu mój, nie sama, ale z miłością, błogosławieństwem, boleścią, dziękami i z taką ochotą, i odwagą, jaką miał Józef Święty. Co chcę osobliwym sposobem czynić, ubogim członkom Twoim.

Bok przebijają, Kommunikuje Kapłan, Longinus Panu Jezusowi włócznią Bok otwiera.

Longinus Przebicie Boku

Płynie Tobie Krew i woda z Boku Chrystusowego, duszo moja, abyś się tą wodą obmyła, tą Krwią posiliła i pokrewną Chrystusowi została. Przykładajże usta do tej zbawiennej i niebieskiej krynicy, a kosztuj jako słodki jest Pan twój i Bóg twój! Otwiera Longin Bok Chrystusowy, aby Sercem otwartym z Tobą rozmawiał i ciebie takiej rozmowy, to jest: sercem z Bogiem mówić jako najczęściej nauczy. A czemuż nie mówisz? Mówię, Jezu mój to, co serce miłujące mówić umie, że Cię samego jedynego nade wszystko miłuję, błogosławię, szanuję, przenoszę, Tobie samemu całą nadzieją ufam, całym sercem służyć chcę, całą istotą moją w Tobie samym zatopić umyśliłam, obrałam, postanowiłam.

Zdejmują Pana Jezusa z Krzyża.

Zwija Kapłan korporał; a Pana Jezusa z Krzyża zdejmują, maściami namazują i w prześcieradło uwijają czyste.

Zdjęcie z Krzyżą

Nie śmiem przystąpić do złożenia Ciała Twego najczystszego, Jezu mój. Wiem, że do tej usługi Józefów albo Aniołów potrzebujesz. O, kiedyż duszo moja oczyszczona będziesz! Nie mam dla Ciebie maści drogich, ale to za olejek niechaj stanie najdroższy, że z Tobą teraz nabożnie, miłośnie, statecznie, z pogardą tego wszystkiego, co Bogiem nie jest, zostaję i zostawać chcę, póki Ty, Boże mój Bogiem będziesz! Prześcieradłem moim niechaj będzie naśladowanie Ciebie, jako najdoskonalej we wszystkim, ale najbardziej w Męce i śmierci Twojej wyrażające, z błogosławieństwem, dziękczynieniem i politowaniem nad Tobą.

Kapłan mówi po Komunii swojej wiersz jaki z Pisma Św i Ołtarz całuje; a Matka Jezusowa z innymi osobami w lamentach i żalu się zatapia.

Pietà_of_Tubądzin


Matko boleści, czemuż ja też nad Synem Twoim nie boleję? Bolejesz Najświętsza Panno Syna twego, nad wszystkich ludzi; większą boleścią, coś Go też więcej nad innych umiłowała, gdzie Twoja boleść z miłością Twoja zrównała. Udzielże mi cokolwiek miłości i boleści Twojej, przy której i z którą teraz Synowi Twemu błogosławię.

 

Kapłan mówi Kollekty; a Pana Jezusa do grobu niosą.

A czemuż ty grobem nie masz być Jezusowym, duszo moja? Przyjmij twego Zbawiciela przy śmierci Jego, którego świat z tobą nie przyjął przy narodzeniu Jego. Przyjmuję Cię, Jezu mój do serca mego, miłość Cię tu moja wniesie, położy, pogrzebie. Uspokójże się Jezu mój w grobie serca mego, któregoś życiem swoim szukał i śmiercią. A kiedy z niego powstać umyślisz, ciągnij mnie za Tobą, aby jak Ty u mnie i we mnie wcześniej, ta jak u Ciebie i Tobie w wieczności odpoczywała.

Grób Święty

Chrystus w Grobie. Kapłan całuje Ołtarz, mówi: Ite, Missa est; a Pan Jezusa w grobie zamykają, a przyjaciele Jego odchodzą od Niego.

Zamykam i ja Ciebie Jezu mój w grobie i odchodzę od Ciebie, ale nie bez Ciebie, bom ja grobem Twoim żywym, który Ty tak Twoją śmiercią, jako też łaskami i zasługami Twoimi, ze Śmierci Twojej wypływającymi, a we mnie żyjącymi, ożywiać będziesz ustawicznie. Proszę Cię pokornie, niechajże to znać będzie wewnątrz i po wierzchu, na duszy i ciele moim, żeś Ty we mnie Boże mój położony, i po Śmierci Twojej we mnie i życiu moim żyjesz. Niechaj znać po sercu, że nikogo, oprócz Ciebie nie miłuję, na żadną dobroć oczu swoich, oprócz Ciebie nie obraca, nikogo nie lituje, nie błogosławi, nie naśladuje….

Kapłan ostatnią Ewangelię czyta, odchodzi od Ołtarza; Chrystus od umarłych powstaje, Uczniom się ukazuje i na świat z Ewangelią wysyła.

Resurrection-of-Chris

O żyłeś Jezu mój, jedyna radości życia mego, niechajże i dusza moja ożyje, i żyje w Tobie! Pokazałeś się naprzód Matce Najświętszej, potem Magdalenie i Uczniom swoim; pokaż i mnie Twarz twoja uwielbioną i oraz uwielbiającą, której ja teraz czołobitność do Nóg twoich świętych pokornie z weselem oddaję, Ją błogosławię, czczę i szanuję, miłuję i uwielbienia Tobie twego z serca winszuję, a mego od Ciebie z radością, nadzieją i pragnieniem na Tobie i z Tobą Samym wzmocnionym, oczekuję i wyglądam. Kazałeś Uczniom iść z Ewangelią na świat: każ i duszy mojej, aby życiem przykładnym swoim, Imię Twoje Święte ogłaszała, do Twojej znajomości, uszanowania i wywyższenia, szacowania, błogosławienia, zamiłowania, cały świat prowadziła. O taką ja Ciebie Ewangelię, o taką i miłość proszę. O jedyna miłości moja, Jezu mój, aż na wieki, Amen.

Ofiarowanie Mszy Świętej.

Ofiaruję na wonność słodkości chwały Twojej o Boże mój, siebie samą z ciałem i duszą moją tak doskonale, jako Ty chcesz, abym Ci się ofiarowała: a przy tym, najdroższy żywocie mój, wszystkie dobre pragnienia i pobożne uczynki, Ofiary Przenajświętsze Tobie ofiarowane, począwszy od Abla sprawiedliwego i które ofiarowano od tego czasu, jak je Chrystus postanowił i wszystkie, które ofiarowane będą aż do skończenia świata. Z którymi i tę teraźniejszą Mszę Świętą przez ręce Kapłańskie ofiarowaną Tobie ofiaruję. Z którąć wszystkie serca Tobie przyjemne ofiaruję; serdecznie życząc sobie tego, abym Ci się w tym spodobała, jakby to moje własne było. Na ostatek ofiaruję wszystkie żywota Chrystusowego sprawy, modlitwy, ofiary, prace, Mękę i Śmierć Jego a to na dostąpienie łask Twoich, żywota wiecznego i odpuszczenia grzechów.

Msza Św.

Sposób codzienny Komunii Duchowej.

O mój Panie, powinienem składać nieskończone dzięki i życzę aby wszyscy Święci i Duchy Błogosławione oddawały Ci je, za tak cudowne dobrodziejstwo Twoje, żeś nam rozkazał, abyśmy Cię w Przenajświętszym Sakramencie przyjmowali. A tak padłszy na kolana, spowiadam się z grzechów moich i żałuję za nie serdecznie i stanowię za łaską Twoją więcej do nich nie powracać.

W tej dyspozycji chciałabym teraz przyjąć Cię na większą Twoją chwałę, i życzyłbym sobie mieć tyle miłości i czystości, ile jej mają Serafinowie i ile miała Matka Twoja Przenajświętsza i wszyscy Święci Twoi mieli, kiedy Cię przyjmowali.  O, gdybym to wszystko mogła mieć na przyjęcie Ciebie, dla większej chwały Twojej !

A ponieważ teraz przyjąć Cię nie mogę, przyjmij to pragnienie moje, a daj mi dobrą śmierć, abym mogła Cię kochać i chwalić na całą wieczność.

Oratio Dominica

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: